Jak rozpocząć post Dąbrowskiej?
Często zadajecie nam pytanie jak przygotować się do postu dr. Ewy Dąbrowskiej? Jak zwykle odpowiedzi udzieli Wam nasza ekspertka – Małgorzata Wrzak.

Zawsze powtarzam, że uwielbiam upraszczać a przede wszystkim nie nadmiernie komplikować sprawy związane i tak już samym w sobie skomplikowanym i złożonym tematem jakim jest dieta i zdrowe odżywianie. Wiele osób pyta mnie jak dobrze przygotować się do postu. Zazwyczaj odpowiadam, zacznij po prostu działać. Najlepszym sposobem jest go po prostu zacząć, nawet jutro albo dzisiaj od kolacji, czemu nie! Chyba, że nie ma na to gotowości i czujemy, że nie podołamy. Warto tutaj zaznaczyć, że silny lęk przed przeprowadzeniem postu jest przeciwskazaniem do podjęcia diety!

Większość obaw z wejściem na post „z marszu” związanych jest ze strachem przed złym samopoczuciem i różnymi dolegliwościami. Natomiast czy specjalne przygotowanie się wpłynie na przebieg diety czy nie to trudno przewidzieć. Tak na prawdę nie wiemy jak w danym momencie nasz organizm zareaguje na odstawienie węglowodanów, białek i tłuszczy, niezależnie od tego czy jest to nasz pierwszy post czy mamy już w tym temacie duże doświadczenie. Reakcja organizmu jest zależna od bardzo wielu czynników, nasze wcześniejsze – złe czy dobre – nawyki żywieniowe to tylko jeden element całej układanki. Często nienajlepsze samopoczucie – takie jak ból głowy, jest po prostu odpowiedzią organizmu na wprowadzane zmiany, nie zawsze musi sygnalizować jakiś błąd czy stan chorobowy. Drugim ważnym aspektem związanym ze zbyt długim czy skomplikowanym przygotowywaniem się do kuracji postnej jest fakt, że może doprowadzić do tego, że ostatecznie nie dotrwamy do samego… postu. Więc jeżeli wyobrazimy sobie, że przez okres jednego czy dwóch tygodni będziemy musieli stopniowo ograniczać niektóre produkty (co i już bywa trudne), to czas bycia na diecie wyniesie o wiele dłużej niż standardowe 2-3 tygodnie, a to często może stanowić przeszkodę nie do pokonania, dzięki czemu wzrasta prawdopodobieństwo, że poddamy się już w przedbiegach.

Z mojego wieloletniego doświadczenia jak i również w pracy z klientami wiem, że nasz organizm bardzo dobrze radzi sobie z czasowym ograniczeniem spożywanych produktów. Człowiek w procesie ewolucji wykształcił w swoim organizmie procesy – uruchamiane w obliczu chwilowego braku pożywienia – mające dobroczynny, regulujący i regenerujący wpływ na nasze ciało.

Okresy czasowego wstrzymywania się od jedzenia były czymś naturalnym, do tego stopnia, że stały się elementem wielu kultur. Wówczas człowiek nie przygotowywał się do postów. Często, aby móc zjeść najpierw musiał sobie jedzenie zorganizować, zebrać, upolować, czasami ze względu np. na trudne warunki, musiał ograniczyć jedzenie do minimum lub wręcz głodować (uwaga – nie mówię tutaj o długotrwałym wyniszczającym głodzie). Oczywiście o tym wszystkim wiemy jednak w czasach nieograniczonego dostępu do jedzenia – 7 dni w tygodniu 24h na dobę, łatwo o tym zapomnieć.

Jeżeli jednak z jakiegoś powodu zależy wam na tym, aby przed postem wprowadzić jakieś zmiany, to też nie ma ku temu przeszkód. Najważniejszym elementem będzie odstawienie produktów wysoko przetworzonych, tj. białej mąki, produktów, w składzie których znajdziesz biały cukier czy syrop glukozowo-fruktozowy, przemysłowy nabiał i wędliny oraz wysoko rafinowane oleje oraz duże ilości produktów odzwierzęcych szczególnie smażonych. Po odstawieniu tych 5 grup produktów będziesz mógł spokojnie uznać, że jesteś dobrze przygotowany do postu, a może dzięki temu nauczysz się trwale eliminować te składniki ze swojej codziennej diety.

Tutaj jeszcze przytoczę doświadczenie jednej z moich klientek. To, kiedy dobrze jest zacząć? Większość osób pomyśli pewnie, że od śniadania, natomiast Monika zawsze zaczyna od… kolacji. Ze względu na to, że czasami poranki bywają trudne, chcemy napić się kawy czy z przyzwyczajenia bądź pośpiechu sięgamy po kanapkę. Pamiętaj możesz zacząć o dowolnej pory dnia, liczy się tylko twoja gotowość. Wybierz najlepsze i najłatwiejsze dla siebie rozwiązanie.

Wiele osób pyta mnie jak dobrze przygotować się do postu. Zazwyczaj odpowiadam, zacznij po prostu działać. Najlepszym sposobem jest go po prostu zacząć, nawet jutro albo dzisiaj od kolacji, czemu nie! Warto na początku swojej przygody z postem zdecydować się na catering. Pomoże zaoszczędzić czas i ułatwi prawidłowe przejście przez kurację. Dostarczone posiłki będą różnorodne, zapewnią organizmowi niezbędnych witamin oraz mikroskładników. Chyba, że nie ma na to gotowości i czujemy, że nie podołamy. Warto tutaj zaznaczyć, że silny lęk przed przeprowadzeniem postu jest przeciwwskazaniem do podjęcia diety!

Pamiętaj, że najważniejsze jest rozpocząć i wprowadzić stałe zmiany do swojego życia. O tym w kolejnych wpisach na blogu.

Sprawdź również przygotowany przez nas film w tym temacie https://www.youtube.com/watch?v=8LI8YCvkKls