Dzisiaj opowiemy Wam jak dobrze przeprowadzić post. Ponieważ to czy post będzie przebiegał w prawidłowy sposób nie jest zależne jedynie od trzymania się ściśle zasad diety tj. jedzenia określonych grup produktów oraz unikania tych niedozwolonych, ale w dużej mierze także od naszego stylu życia podczas prowadzenia kuracji.

Post jest czymś znacznie szerszym niż tylko system żywieniowym. Uruchamiane procesy podczas postu tzw. ketoza oraz autofagia są zależne od wielu czynników i zdarza się tak, że mimo tego, iż odżywiamy się odpowiednio mogą być one blokowane przez np. to, że żyjemy w permanentnym stresie. Dlaczego tak się dzieje? Zaraz wyjaśnię.

Jak przeprowadzić post dr Dąbrowskiej?

Pierwszy z procesów – ketoza – czyli spalanie tkanki tłuszczowej (warto pamiętać, że nadmiar tkanki tłuszczowej jest toksyną, wpływającą negatywnie na wiele procesów zachodzących w naszym organizmie i uniemożliwiającą zachowanie równowagi, dlatego redukowanie jej nadmiaru jest tak ważne). Wracając do procesu – ketoza dzieje się w sytuacji, kiedy dostarczamy mało cukru i łatwo wchłanianych węglowodanów w pożywieniu, wtedy nasz organizm obniża poziom wydzielanej insuliny i z powodzeniem włącza proces spalania tkanki tłuszczowej. Natomiast jeżeli żyjemy w stresie, w napięciu czy jesteśmy „nerwusami” lub typem osoby, która wszystkim się mocno przejmuję albo trenujemy bardzo ciężko to poziom insuliny w ciągu dnia będzie nam znacząco wzrastał i organizm może mieć problem z włączeniem ketozy.

Dlatego zawsze zachęcam, aby potraktować czas na poście jako czas relaksu, odpoczynku oraz czas zatroszczenia się o siebie w szczególny sposób. Nie należy traktować postu zadaniowo, to nie są wyścigi, jeżeli czujesz, że pełny 42-dniowy post jest dla ciebie zbyt dużym wyzwaniem zrób 14-dniowy i wykorzystaj ten czas na odnowę. Warto także w tym czasie skupić się na tym co się lubi robić i stwarzać sobie na to okazje.

Drugim procesem charakterystycznym dla postu jest autofagia (za opisanie tego procesu przyznano nagrodę Nobla z medycyny w 2016). Autofagia czyli “samozjadanie” polega na rozkładzie uszkodzonych, chorych komórek, a uwolnione w tym procesie substancje są powtórnie wykorzystane do odbudowy na zasadzie “recyklingu”. Proces ten regeneruje, odmładza, odtoksycznia nasz organizm na poziomie komórkowym.

Natomiast aby organizm mógł wyprowadzić toksyny na zewnątrz potrzebuje wody. Dlatego konieczne jest odpowiednie nawadnianie, można np. do wody dodawać niewielką ilością soli himalajskiej, dzięki czemu zyskuje ona lepsze ciśnienie osmotyczne, powalające dogłębniej przemywać komórki w celu ich oczyszczenia. Natomiast jeżeli chcemy wspomóc nasz organizm za pomocą odparowywania, można skorzystać z sauny, dlatego warto 1-2 razy w tygodniu wybrać np. do sauny fińskiej, ewentualnie do sauny na podczerwień, która dodatkowo rozgrzewa nasze ciało od środka. Warto tutaj dodać, że w procesie wydalania toksyn na zewnątrz ważne jest udrażnianie układu limfatycznego w tym celu dobre są masaże lub szczotkowanie ciała na sucho.

Sprawdź nasz wpis na temat najczęściej popełnianych błędów podczas postu dr Dąbrowskiej.

I na koniec rzecz nie mniej ważna niż pozostałe. Pamiętaj, aby nie jeść co chwilę! Nawet jakby miał to być liść sałaty lub inna najzdrowsza rzecz na świecie. Wszystko co włożysz do ust uruchamia proces trawienia, wydzielana ślina w jamie ustnej informuje żołądek aby zaczął wydzielać soki trawienne itd. Jedząc co chwilę nie jesteśmy w stanie przeciwdziałać skokom insuliny i nasz wysiłek włożony w prowadzenie postu może pójść na marne.

Więcej informacji jak dobrze przygotować się do poprawnego przeprowadzenia postu dr. Dąbrowskiej znajdziecie pod tym linkiem https://youtu.be/Vh0CW-wbtc4